Ania, Toronto – Kanada

„Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto! Postaci twojej zazdroszczą anieli,
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!…”Sesja miała być prezentem na 40-ste urodziny, które jakiś czas temu już minęły. Na stronę Jakuba trafiłam przypadkiem choć w przypadki nie wierzę. Od pierwszego emaila był profesjonalizm i zaangażowanie. Rzetelne odpowiedzi budowały bezpieczeństwo. Mimo ogromnego stresu, strachu i niepewności wyszło pięknie!! Choć „modelka” wcale nie była modelka i współpracować nie chciała. Ciężko było opanować drżenie rąk, nóg i szybkie bicie serca, ale Jakub nie tracił cierpliwości. Tłumaczył i tłumaczył dając odpowiednie wskazówki. Efekt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
– Ania, Toronto – Kanada
Terapia fotografią? Tak, dzięki niej można nabrać nowych sił. Polecam! Odwagi!