Sesja jako prezent dla męża, która stała się też prezentem dla niej – Daria, Katowice
Daria przyszła na sesję z bardzo konkretnym powodem. Zdjęcia miały być prezentem dla męża z okazji pierwszej rocznicy ślubu. To dobry przykład tego, że intymna sesja może zacząć się od myśli o kimś bardzo bliskim, a w trakcie nabrać zupełnie osobistego znaczenia.
Nie opowiadam tej historii za nią. Najlepiej pokażą to jej własne słowa.

Sesja była prezentem dla mojego męża z okazji pierwszej rocznicy ślubu, ale dopiero na sesji poczułam, że jest to prezent również dla samej siebie. Choć z początku stresowałam się, żeby chociaż nawet wyjść w bieliźnie i stanąć przed obiektywem, to Jakub potrafił zadbać o atmosferę pełną profesjonalizmu, spokoju i – po prostu – luzu. W trakcie trwania sesji czułam się coraz bardziej swobodnie i odważnie. Jakub był wrażliwy, delikatny i przede wszystkim profesjonalny. Świetnie zrozumiał to czego chcę i co mi się podoba, i stworzył coś, w czym ja się zakochałam, a mąż oszalał na tym punkcie :-). Zdjęcia te będą cudowną pamiątką, a wspomnienie tej sesji niezwykłym przeżyciem, które sprawia, że kobieta czuję się piękniejsza, seksowniejsza i pewna siebie przez długi czas
– Daria, Katowice
Daria jest jedną z kobiet, których powód zmienił się już w trakcie samego doświadczenia. Więcej podobnych, ale bardzo różnych historii zebrałem w tekście „Dlaczego kobiety decydują się na sesję nago? Każda ma swój powód”.
Jeśli chcesz natomiast zobaczyć, jak taka sesja wygląda od pierwszej rozmowy do gotowych zdjęć, przeczytaj również o przebiegu sesji zdjęciowej nago.