Buduar jest tym… czym Ty jesteś. Osobiście już przed samą organizacją spotkania zachęcam kobiety do tego, aby podczas samej sesji wyrażały po prostu siebie – swoją kobiecość. Najlepiej jak tylko potrafią. Ty sama możesz to uzewnętrznić w dowolny sposób, najbardziej wygodny dla Ciebie. Chcesz się pokazać poprzez damską, intymną bieliznę? Wspaniale! Seksowny T-shirt i trampki? Niesamowicie! Koszula i krawat Twojego męża? Rewelacja!

Co założyć? Tak na prawdę decyzja należny do Ciebie. Nie jest nigdzie napisane, że musisz mieć to czy tamto… a może w ogóle nic zakładać? Ze swojego doświadczenia mogę pokusić się o stwierdzenie, zresztą zawsze przed sesją o tym wspominam, że najlepiej założyć to, w czym czujesz się najlepiej!. Wygodnie, sexy, intymnie. Później weź ze sobą to, w czym bardzo chciałbyś wystąpić, ale z rożnych względów tego nie nosisz… Nie wnikam co Ci chodzi po głowie! Oraz to, w czym chciałabyś, żeby Twój facet Cię zobaczył, bo może jeszcze nie widział… A powinien!

Nie oczekuję od Ciebie nic… poza tym, żebyś była sobą. Nie chodzi mi o to, aby wykreować kogoś kim nie jesteś… Chcę sfotografować Ciebie, chcę żebyś Ty wyraziła siebie, ukazała swoją kobiecość w pełnej okazałości. To ja jestem fotografem i poprowadzę Cię przez całą sesję. Nie ma znaczenia Twój wiek i to czy kiedykolwiek wcześniej pozowałaś lub nie. Nie oczekuję również tego, że ze względu na sesję, przeprowadzasz w swoim wyglądzie rewolucje. NIE! Przeczytaj jeszcze referencje jakie otrzymałem po przeprowadzonych sesjach.


Nie raz marzyłam o takiej sesji, lecz nigdy nie było mnie na nie stać. Może kiedyś…
Wystarczy zapytać… skąd wiesz, że Cię nie stać?