Przyszedł maj…

Przyszedł maj… i od razu zapowiada się bardzo pracowicie. Nie wiem czy to wina tego, że bardzo długo nie było ciepło czy jakichkolwiek innych czynników, ale w każdym razie na brak pracy nie będę mógł narzekać. Mam już zaplanowane sesje w bieliźnie, sesje w nagości no i oczywiście aktu. Znalazły się już również pierwsze w tym roku zlecenia na sesję z nocy poślubnej – niewątpliwie najbardziej intymnej, ale i cudownej w przekazie pamiątki, której warto poświęcić swój cenny czas dzisiaj. A później, już za kilka lat wrócić, z łezką w oku, do tych szalonych chwil, żeby powspominać. Tego typu zdjęcia są dla niektórych par dużo więcej warte niż klasyczny “plener ślubny” zrealizowany w najpiękniejszym nawet miejscu. Taka sesja to gra zmysłów i emocje, najbardziej skryte i intymne. Nie jestem fotografem ślubnym i nie oferuję zdjęć jako reportażów ślubnych. Sesja z nocy poślubnej to emocje kochających się dwojga ludzi, a nagość – jeżeli para się na nią zdecyduje – przemycana jest śladowo, żeby zdjęcia były zmysłowe i ze smakiem.

Przyszedł maj - Sesje fotograficzne
Przyszedł maj – Sesje fotograficzne

Przyszedł maj…

Jeśli treść powyższego wpisu, a tym samym moje fotografie, wzbudzają w Tobie choć minimalne emocje… Napisz o tym. Zostaw poniżej swój komentarz! To dla mnie bardzo ważne!

Chciałabyś się skonsultować ze mną telefonicznie? Zadzwoń! +48 603 42 30 60.

Nurtują Cię jakieś pytania? Napisz do mnie. Z przyjemnością na nie odpowiem.

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *